Chcę tylko zgubić tę skórę.
Ciasno mi w niej. Źle na mnie leży.
Zakładałam stare futro matki,
żeby nadać sobie nowy kształt.
Malowałam twarz i włosy.
Paliłam cudzesy. Śniłam cudze sny.
Naśladowałam znajomych i obcych.
Ich akcent, kroki, oddech.
Spojrzenia, miny, wszystko.
Nawet widok z okna i pamięć, i łzy.
Zmieniałam nazwisko, tyle razy,
przestawiałam litery, i po co?
Żeby nadal brzmiało tak samo?
Żeby nadal było tak samo?
(2025)