• ostatni

    idę się napić, idę potańczyć,
    idę gdzieś pobyć z tą wesołą dziewczyną, ona nie ma czasu na łzy,
    nie czas ich żałować kiedy świat płonie w rytmie hitów
    gorących jak ostatni krąg piekła,
    ona jest dzika i wyzwolona, ona lubi się zabawić, lubi
    sobie wypić, zapalić, lubi ludzi, zna wszystkich,
    i tak sobie chodzimy, jest fajnie, mówimy
    do siebie młodzieżowymi słowami roku,
    na naszych twarzach wyświetlają się emoji,
    i tak sobie idziemy, dwie ostatnie dziewczyny w tym mieście,
    nasze obcasy ha ha ha nasz śmiech donośny stuk stuk stuk,
    nasze ślady na mapie jak przedwieczne runy, jak znaki firmowe

    wracamy kiedy noc dogasa,
    ona jest taka zwariowana, a teraz jest taka zmęczona,
    jutro będzie umierać, mówi już w łóżku, i ma rację,

    zamyka oczy i umrze, ma rację

    bo ja biorę nóż, podrzynam jej gardło
    spijam krew

    i idę tańczyć dalej

    2024

  • *** (słowo było na początku)

    słowo było na początku ale to było kiedyś teraz
    jest tylko kontent a jeśli słowo ma być to musi
    być kluczowe bez tego nie zrozumieją cię ci co i tak
    nic nie rozumieją trzeba powtarzać przetwarzać kopiować
    aż wyblaknie rozpłynie się aż zniknie aż będzie nieczytelne
    nieczytalne

  • (***) mówię do języka


    mówię do języka:
    odrośniesz
    jeszcze będziesz

    będziesz mój

    listopad 2024

  • mnie śmieszy

    dla hrabiego Błachuli

    Patrzcie, mówię,
    pogotowie wynosi żywą kobietę z cmentarza.
    Ciekawe jak długo czekała?
    To jakiś prank na grabarzach?

    Nikt się nie śmieje.
    Są ode mnie starsi. Mają bliżej.
    Śmiertelnie poważni.

    Patrzę przez okno na cmentarz.
    Lśni nad nim moje odbicie.

  • *** (dlaczego chcesz dołączyć…)


    dlaczego chcesz dołączyć do naszego zespołu?
    nie wiem no może dlatego że muszę czymś wypełnić

    tę wyrwę w kolejnych dniach kiedy po prostu
    oddycham mam otwarte oczy mogę je zamknąć
    tylko za pozwoleniem przełożonego

    tylko ten co pracuje może po pracy odpoczywać
    ten co nie pracuje powinien przynajmniej
    czuwać wiecznie tymczasem moje jestem
    to mało jestem też
    bezużyteczna co najmniej zbędna może
    nawet szkodliwa