automatka

Na tym świecie od godziny, dwóch dni, od tygodnia.
Nie podoba jej się. Chce z powrotem.

Zabrali jej ulubione zabawki i dali żywą lalkę.
Lalka tylko płacze i brudzi.
Straszne. Straszne.

Jest nieporadna i mała. Mniejsza od żywej lalki.
Lalka rośnie. Aktualizuje się.
Podnosi główkę i obraca na brzuszek.

Ona nadal nieporadna i mała.
Brudna, śmierdząca.
Co robić? Co robić?

Nie pójdzie na śmietnik,
chociaż do niczego się już nie nadaje.
Głupio porzucić się na przystanku.

Wraca do lalki i kładzie się obok.
Zasypiają we wspólnym cieple.

Dodaj komentarz

Odkryj więcej z mira trwoga

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej